Odpowiedz na:

Start Forum Odpowiedz na:

#288431
Anonimowy
Gość

Witam, również jestem pracownikiem DSW. Czytam posty z dużym zainteresowaniem, inni znani mi pracownicy również. Natomiast podzielę się z Wami prostym spostrzeżeniem- myślicie że kogoś to obchodzi? Nasi szefowie, zarząd itp mają na to grubo wyje…ne! W firmie źle się dzieje już od dłuższego czasu ( trochę lat już pracuję) i przecież nikt nic z tym nie robi. Podsyłają tylko ankiety do wypełnienia, nie wiem po co…Możecie sobie gadać, krzyczeć, skarżyć się i co to niby pomoże? „Zimna” ekipa zaraz wyłapie niepokornych, na innych też po kolei przyjdzie pora. Albo sami w końcu odejdziecie wymęczeni tym ciśnieniem. Jedyne co mogło by skłonić szanowny zarząd i tap managarow do zmiany zachowań i podejścia do Nas to masowe odejścia z firmy i kłopoty z zatrudnieniem nowych, dobrych sprzedawców. Być może wtedy przestali by nas traktować jak „nierozgarniętych, leniwych i wiecznie roszczeniowych pacanów” a ludzi którym co najmniej tak samo zależy na dobru Firmy. Natomiast nie oszukujmy się, do niczego takiego nie dojdzie. Firma natomiast daje nam wybór- nie podoba się, to możesz się zwolnić. Na Twoje miejsce są kolejki chętnych:. Taka jest niestety prawda….
ps. Gdyby chociaż „ludzie z wawy” nie przeszkadzali nam, nie terroryzowali idiotycznymi pomysłami w stylu „ulotki przed sklepem” ( totalny absurd absurdów) tylko dali w spokoju pracować już byłoby o wiele lepiej. O jakiejkolwiek pomocy czy wsparciu nie ośmielam się nawet marzyć…