3 czerwca 2012 o 06:52
#285717
Członek
@JarKen, np. po to, aby mieć kilka kart. Ja mam w portfelu dwie: angielską i japońską. Owszem, poza iPhone’m mam jeszcze starą Nokię E52, ale ta leży rozładowana od miesiąca. Czasami jednak pisząc z ludźmi z JP przekładam karty, żeby oni mieli taniej do mnie (piszą na numer japoński przez co mają SMSy za free).
Natomiast co do miniaturyzacji, nie jestem skłonny stwierdzić, by jeszcze mniejsze SIM były lepsze. Rzeczywiście – jak się je zamontuje w telefonie i nie wyciąga do wymiany aparatu, to ok. Ale gdy trzeba będzie wymienić, to będzie ciężko. Chyba trzeba będzie poza kartami nosić szczypczyki w portfelu.