7 stycznia 2012 o 08:01
#274310
Uczestnik
Problem polega na tym że niektórym wydaje się że jak Rydzyk coś powie to to z urzędu należy się za free. Zbieranie podpisów jest dziecinadą, ci co się identyfikują z nim zamiast podpisów niech, powypłaca po tysiąc lub dwa i wykupi miejsce w multipleksie, a kolejną zbiórkę przeznaczy na wykup koncesji nadawania w cyfrowej telewizji naziemnej. Ja nie widzę problemu, ale czytając tu komentarze to mam wrażenie że większość komentujących ma wyłączone myślenie.