8 grudnia 2011 o 14:42
#271744
Członek
Używanie „pirackiego” oprogramowania nie jest kradzieżą, nie dochodzi do zaboru mienia, właściciel nadal go ma. W takim przypadku oskarżanie kogoś o kradzież jest pomówieniem.
Nie jestem za „piractwem”, ale przeraża mnie głupota oskarżających o kradzież, która nie ma miejsca. Co najwyżej łamanie postanowień licencyjnych, które nie pozwalają miedzy innymi na darmowy jego wykorzystywanie, kopiowanie…