Fajna zabawa 😀 mam radochę jak nastolatek, gdy ostatnio widzę, jak nadstawiają swego ciekawego ucha młodzi i starsi Niemcy oraz rodacy (w zależności, gdzie mnie przykaraulił dzwoniący), najwyraźniej zdziwieni nieznaną im, a świetną, bo didźejską wersją kultowej melodii dzwonka Nokii. Kilka młodzików już mnie zagadnęło, skąd to mam, a dwie poprosiły, by im to przerzucić blutkiem na fona. Wniosek z tego, że wybór komisji firmy Nokia bardzo trafiony. Oryginalnego pierwotnego dzwonka wcale nie używałem, zniesmaczony jego przesadną popularnością u użytkowników. Nie chciałem być trzydziestą szóstą osobą na ulicy albo w galerii (handlowej), dołączającą do grupy sięgających po swój telefon na głos jedynego słusznego dzwonka. Kolejna wersja gitarowa także szybko spowszechniała.Teraz jednak to co innego, chociaż… z pewnością do czasu i to raczej krótkiego.