Przy tej transakcji rodzą się w głowach przeróżne teorie spiskowe… 😉 Dlaczego? Ponieważ tak, jak Apple wsławił się nie tylko zawziętą walką z konkurencją w postaci skarżenia przed sądami o łamanie patentów, ale też podejrzanej maści kontrolą nad swymi Ajfonami, tak o 'Majkrosofcie’ od dawna chodzą słuchy, iż aktualizacjami swych systemów operacyjnych usiłuje filować zawartości komputerów na okoliczność ewentualnych piratów i nie tylko. Oby te słuchy można było między bajki włożyć. Jeśli jednak coś jest na rzeczy, to przejęcie najpopularniejszego komunikatora internetowego daje nowemu właścicielowi nie tylko dokonywanie inspekcji w tej 'dywizji’, ale też trzymanie użytkowników w zamordyzmie lęku o możliwe podsłuchy ich kontaktów i rozmów, także wideo. Zestawianie połączeń w Skype odbywa się na zasadzie p2p, co zapewnia ogromne zabezpieczenie przeciw próbom podsłuchu przez trzecich, z zewnątrz. A co, jeśli wywiadowcy znajdą się 'w środku tego lwa’, ponieważ go przejęli? No właśnie! Wtedy sytuacja i szanse zmieniają się diametralnie. Umyślnie zasiałem tu wątpliwości, by ewentualnych znawców tematu sprowokować na forum do wypowiedzi, które wniosą sporo konkretnych informacji i ewentualnie rozwieją obawy. Także 'nieznawcy’ niech podzielą się swymi poglądami i stanowiskiem w sprawie faktu przejęcia Skype’a przez Microsoft.