13 października 2011 o 22:36
#266246
Gość
Szacun, że nie wymigiwali się od winy i wzięli bez ogródek odpowiedzialność na siebie. Sam mam Blackberry i pomimo tej awarii mam do RIM-a jeszcze większe zaufanie, bo w krytycznej chwili umieli się zachować – a serwer coż…. najlepsze urządzenia w końcu zawodzą. Nie sztuką jest robić błędy, lecz umieć się do nich przyznawać.
Pozdrowienia tutaj dla naszych kochanych opów, którzy przez bite dwa dni lecieli w kulki z jakimikolwiek informacjami a oświadczenia wydali w momencie, w którym praktycznie rzecz biorąc wszystko zaczynało się już normować. Szczególne pozdrowienia dla dwóch sieci – landrynkowej i 15-letniej za to, że w przeciwieństwie do dwóch pozostałych graczy w ogóle nie pofatygowali się z jakimikolwiek informacjami.