Przypomniała mi się udręka z bezwiednie wysyłanymi smsami przez moje smart/fony starej generacji, która też potrafiła sporo kosztować. Mój SonyEricsson K600i, używany kiedyś, potrafił się nie wiedzieć czemu odblokować w kieszeni i wysyłał puste smsy pod ostatnio wybrane numery. Podobne zjawisko miałem z moją Nokią N95. Prawdziwy marazm, wobec którego byłem bezradny! W wolnych chwilach próbowałem experymentalnie dojść jak i dlaczego i jedynym odkryciem było, iż te modele dość łatwo 'wychodzą’ z blokady klawiatury. Wtedy zatęskniłem za swym najstarszym Alcatelem OT z wysuwaną antenką, model, który dostałem z Telekomu D1 w 1997 roku na pierwsze przedłużenie po 2 latach pierwszej umowy. Tenże Alcatel, nie dosyć, że miał przesuwaną, plastykową przykrywkę klawiatury, to jeszcze wymagał wciśnięcia cyfr 1-5-9 po przekątnej pola, aby klawisze odblokować. Do tego musiało to nastąpić a czasie max 2-3 sekund, ponieważ wolniejsze wciskanie anulowało pierwsze, nawet prawidłowo wybrane cyfry i cały proces. Taka kombinacja okazała się świetną, praktyczną blokadą, nie do 'zdjęcia’ przez przypadkowe uciski w kieszeniach. Późniejsze, uproszczone zdejmowanie blokady, stosowane w telefonach, okazało się niewypałem. Nawet przesuwki boczne w niektórych dotykowcach jak w Nokii N97mini to lipa, bo wystarczyło, że telefon w kieszeni lub teczce/torbie przesunął się w górę lub w dół, zahaczywszy zasuwką o cokolwiek, a ekran zostaje odblokowany! Także inny przedmiot wkładany do kieszeni obok telefonu albo z niej wyjmowany potrafi odblokować N97mini. Wracając do problemu z niechcący wysyłanymi smsami z SonyEryka K600i oraz Nokii N95: jakże wtedy marzyłem o jakimś sposobie na uniknięcie niechcianych 'dodatków’ na miesięcznych rachunkach, ponieważ każdy sms w sieci niemieckiej kosztował mnie wtedy 0,25 Euro czyli na nasze około 1 zł! Nie pomagała mi taryfa z smsowym 'flatrate’ do wszystkich sieci niemieckich, ponieważ dzwonię także na nry do Polski, Francji, Austrii, Szwajcarii, Słowacji, Czech, Holandii oraz UK. Nie było innej rady, jak rzucić K600i w kąt, a N95 nosić konsekwentnie w staromodnej kaburce ze sztywnej skóry. Gdyby nie wymiany fonów co 2 lata za zeta albo 1 Euro – miałbym dodatkowe wydatki na takie sprzęty. Z niechcianym transferem danych jest na szczęście znacznie prościej, dzięki taniemu lub wręcz darmowemu (w ramach niektórych abonamentów) limitowi internetowemu z lejkiem, jak choćby opisane w tym newsie oferty All Inclusive Play albo taryfy multimedialne w T-Mobile PL.