Obudowy metalowe, szczególnie ze stali szlachetnej, o tytanie nie wspominając, dają poczucie solidności i trudnej 'zniszczalności sprzętu, który np. mógłby upaść. Pierwszym takim moim sprzętem stał się na początku aparat kompaktowy Sony CyberShot T-1. Ileż razy mi wypadał z kieszeni lub rąk… trudno policzyć. Zaliczał beton i granit chodników, schodów, walił o skuty mrozem lód, wpadał do mokrego śniegu oraz płytkiej kałuży i nic mu nie było poza drobniutkimi śladami zadrapania o beton. Dlatego, kiedy słyszę o obudowie metalowej, sprzęt, który ją ma plusuje u mnie na 'dzieńdobry’. Jeśli do tego bebechy sprzętu, jego specyfikacja techniczna i oprogramowanie są wysokich lotów – razem tworzą produkt warty pożądania klientów, praktyczny i trwały. Tak wydaje się być w przypadku telefonu Samsung Wave 3. Choć przyznaję, że współczesna technologia tworzyw sztucznych stworzyła nieswykle wytrzymałe 'plastyki’, jednak co metal, to metal.