Odpowiedz na:

Start Forum Odpowiedz na:

#255872
LesH
Uczestnik

Życzyłbym sobie i wszystkim w Polsce podejścia do klienta i prawa konsumenckiego, jakie jest w Niemczech. Do sklepów tutejszych sieci nie raz odnosiłem towar, który nie spełnił mych oczekiwań, popsuł się albo tylko po prostu nie podobał. Niby paragon jest potrzebny w takich sytuacjach, ale personel – np. z punktu 'Info’ przy wejściu nie szuka argumentów, by klienta odprawić 'z kwitkiem’, lecz stara się załatwić sprawę pozytywnie, m.in. w drodze identyfikacji odniesionego towaru z posiadanym obecnie lub niedawno / sezonowo asortymentem. Wystarczy obecność fragmentu opakowania z kodem kreskowym i już widzą że to ich towar, a to wystarczy. Nie wszczynają polemiki, iż nie są pewni, gdzie jeszcze mogłem to kupić, tylko pytają o powód zwrotu, po czym wypełniam 3 wpisy w podsuniętym formularzu i już otrzymuję 'Geld zurück’, bez jakichkolwiek 'ale…’ Nawet pękniętą praskę ręczną do czosnku, z wadą fizyczną, czyli uszkodzeniem ewidentnie dyskusyjnym co do właściwego użytkowania i winy, do tego bez żadnego opakowania i kodu kreskowego, a nie tylko paragonu – przyjęto bez zastrzeżeń. Kobieta poszła z nią na odpowiednie stoisko, dokonała rozpoznania z posiadanym towarem, zdjęła jedną z wiszących identycznych, przyniosła, pytając, czy wolę drugi taki sam towar, czy zwrot gotówką wg ceny, która się wyświetla w ich systemie – i za chwilkę byłem obsłużony pozytywnie. Albo termos ze stali szlachetnej bez żadnego opakowania, który wg mnie za krótko trzymał ciepło. Pyk – i po problemie! Produkty żywnościowe? Żaden problem przy reklamacji! Tego życzę sobie i wszystkim w Polsce.