7 maja 2011 o 13:00
#249237
Gość
Czy ja wiem… 2 lata temu na współe z chrzestną kupiliśmy malutkiego quada. Mnóstwo frajdy, a dzieciak nie miał ochoty siedzieć w domu przed komputerem i to nawet zimą. Niestety quada po 1,5 roku ukradziono… Pomijając „zniknięcie” prezentu… Nie oszczędzajcie na dzieciakach, co byś dał na „ich” miejscu za wypasiony prezent. Koszty aż tak nie bolały, a frajdy co niemiara, uśmiech dziecka chyba jest bezcenny.
Pozdrawiam