Inne

TomTom Start 52 – recenzja nawigacji samochodowej

Podsumowanie.

Niewątpliwie dużym atutem urządzenia jest dobre wykonanie, kompaktowe wymiary, świetny uchwyt samochodowy, przyjazny inferface oraz pokrycie map 45 krajów z dożywotnią aktualizacją do 4 razy w roku. Niedociągnięcia – brak informacji o aktualnych utrudnieniach oraz tylko 3 miesięczna bezpłatna opcja ostrzegania o fotoradarach (później dodatkowo płatna). Jeśli ktoś spędza większość życia za kółkiem, podróżując nie tylko po Polsce, chce mieć dostęp do dużej ilości map a jednocześnie  nie zależy mu na funkcji ostrzeganiu o fotoradarach to owa nawigacja może być dobrym kompanem w podróży. Na dzień 15 marca 2018 ceny oscylują od 530 – 700 zł.

Marcin Młocek

3 komentarze do “TomTom Start 52 – recenzja nawigacji samochodowej”

  1. Póki sięnie zdecydowałem na yanosika to jeździłem zawsze z Tomtomem, ale tobyło kilka lat temu – wtedy jako tako się sprawdzał, jestem ciekawy jaki jest teraz w praktyce. Choć jednak opcje yanosika mi się bardziej przydają

    Odpowiedz
  2. Posiadam 6250 jest do d-py nie polecam złe wytyczenie trasy prowadzi główną później bocznymi i powtórnie wprowadza na tą samą główną. Nie wspomnę jak prowadzi po miastach szkoda kasy. Kilka lat wstecz tom tom bym polecił teraz wręcz odradzam.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.