Start › Forum › Operatorzy › Operatorzy komórkowi › W samolotach można używać komórek dzięki polskim informatykom
- Ten temat ma 4 odpowiedzi, 2 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 17 lat, 2 miesiące temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
-
Kan
KlucznikPod koniec lutego linie lotnicze Ryanair rozpoczęły pierwszą w Europie instalację na skalę całej floty systemu „Mobile OnAir”. System pozwala pasażerom wykonywać i odbierać połączenia telefoniczne, wysyłać i odbierać wiadomości SMS i e-mail oraz surfować po Internecie bezpośrednio z samolotu lecącego tysiące metrów nad Ziemią. System BSS dla firmy OnAir współtworzy łódzka firma AMG.net.
-
Anonimowy
GośćSkoro takie połączenie systemów, to jestem ciekaw ile kosztuje SMS oraz minuta połączenia… o transmisję danych aż boję się zapytać ;P
-
Anonimowy
GośćPamiętacie te lamenty , że telefonu komórkowe mogą powodować zakłócenia urządzeń pokładowych ? Teraz juz nie powodują , bo działają z mniejsza mocą – bzdura . Tak jak ich wpływ na rozruszniki serca , czy tez wywoływanie pożarów na stacjach benzynowych . To mity . Moc promieniowania nadajnika w telefonie zależy (w wielkim uproszczeniu) od odległości od BTS operatora . Jednak zależy też od typu telefonu – a na to wpływu przewoźnik nie ma . Tak naprawdę chodziło o to ,ze telefon na pokładzie samolotu może logować się do kilku nadajników jednocześnie . Teraz znalazł sie operator , któremu trzeba będzie nieźle płacić , a i linie lotnicze na tym zarobią .
-
Anonimowy
Gość@ Lucek – sprobuj zalogowac sie z np naszych gorach do jakiejs sieci majac swiadomosc, ze calkiem niedaleko jest BTS np Plusa ale ty jestes na gorze… ;p Powodzenia w logowaniu sie do UMTSa czy chocby GSM.. W gorach znacznie lepiej inne systemy sobie radza – ta pierwsze. 🙂 Teraz przekaznik jest na pokladzie wiec tez jest inaczej. Ty tez inaczej reagujesz na placek z wodka czy cukierki z likierem a inaczej na wodke prawda? 😀
-
Anonimowy
Gość~TrustNoOne Nie do końca Cię rozumiem . Zasięg telefonii w górach zależny jest od ukształtowania terenu , BTS musi być "widziany" przez telefon . To całkiem inny temat . Ten problem znika przy połączeniach z pokładu samolotu . Wciskano ludziom ciemnotę , po to aby nie sprawiali kłopotów operatorom poprzez logowanie się ich telefonów do większej liczby BTS . Podobnie jak nie zaleca się napadniętemu wzywania pomocy tylko okrzyki typu "pożar ,pali się" Ludzie częściej i szybciej reagują , gdy czują SWOJE zagrożenie . A nieporównywalnie większym zagrożeniem jest ewentualna awaria samolotu którym się leci , niz problemy operatorów .
Wiele ludzi jednak dzwoni z pokladu samolotu – za dowód mogą służyć niektóre filmy i telefoniczne relacje – z porwanego przez terrorystów w USA 11 września – samolotu .
-
-
AutorWpisy