Start › Forum › Rynek › Wyniki i sprawozdania finansowe › Program Bonusowy PAYBACK rozszerza portfolio partnerów
- Ten temat ma 11 odpowiedzi, 2 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat, 6 miesięcy temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
-
Kan
Klucznik -
Anonimowy
GośćWe wrześniu kupiłem w Agito za 600 zł – punktów pomimo uznania reklamacji nie mam do dziś.
-
Anonimowy
GośćA wkrótce będzie o jednego uczestnika programu mniej. Ten program to jest jakieś nieporozumienie! Totalna kicha, życia nie starczy żeby na coś uzbierać.
-
Anonimowy
GośćJa już z tego g**na zrezygnowałem wysyłając odpowiednie pismo… Ten payback to jakaś totalna porażka ;/
-
Anonimowy
Gośćee tam, od razu porażka.. ja tam jestem zadowolony.
Punkty zbieram tylko w hipermarketach real i na allegro,
wystarczy jedynie pilnować dodatkowych kuponów na
stronach payback i korzystać z tych przysyłanych przez real
(dla korzystających z karty Payback real). Zbieranie bez
tych kuponów.. no cóż na pewno jest utrudnione. W każdym
bądź razie ekstra dużych zakupów w realu nie robię ale
1000pkt udało mi się uzbierać a to już bon na 100zł do reala.
A i jeszcze jedno, nie opłaca się wymieniać reklamy
bezpośrednio w paybacku, lepsze warunki daje katalog reala
-
Anonimowy
GośćNo cóż, ja mam możliwość zbierania punktów tylko na Allegro, inne punkty w moim przypadku nie wchodzą w grę ;/
-
Anonimowy
GośćNo to jesli zbierasz je jedynie na Allegro, to cóż masz rację –
w Twoim przypadku nie ma to sensu…
-
Anonimowy
GośćTen program to totalna porażka.
-
Anonimowy
Gośćistota tego programu jest niezła-wielu partnerów ale ile trzeba by kupowac aby wyjsc na swoje to głowa mała
-
Anonimowy
GośćSłabszy przelicznik o dziwo dotyczy tylko Polski. W Niemczech, gdzie również ten program funkcjonuje dostaje się dwa razy większą ilość punktów za te same zakupy (ktoś to porównał i opisał w necie). Widać biednemu WIATR w oczy…
-
Anonimowy
GośćZa 1000 pkt w realu jest kupon 10 zl a nie 100 zl.
-
Anonimowy
GośćJa też nie mam najlepszych doświadczeń z Agito w programie Payback.Kupiłem telewizor, czekałem na punkty, zgłosiłem reklamację, czekałem i czekałem, dzwoniłem, pisałem maile. W końcu kobieta zadzwoniła i powiedział,że punkty zostaną przyznane, ale do tej pory nie zostały (a minął ponad miesiąc)
-
-
AutorWpisy