Start › Forum › Operatorzy › Operatorzy komórkowi › Dobra oferta z telefonem
- Ten temat ma 41 odpowiedzi, 2 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 16 lat, 3 miesiące temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
-
Boca
CzłonekW związku z tym, że to taniej oferty przydałby się także dobry telefon mam pytanie: gdzie najkorzystniej można kupić dobry telefon, bez większych zobowiązań , ale za to z tanią ofertą operatora?
-
Anonimowy
GośćJeśli nie śpieszysz się z kupnem nowej słuchawki to warto pomyśleć o telefonie bez związku – deklarujesz kwotę jaką będziesz doładowywać i jak deklaracji dotrzymasz to po roku masz tanie telefony do wyboru. Ale jak nie dotrzymasz to się nic nie stanie, bo nie podpisujesz żadnej umowy ani nic takiego…
-
Anonimowy
GośćWłaśnie rozważam tą ofertę- telefon nie jest mi potrzebny akurat w tym momencie,więc mogę poczekać. Z usług Heyah i tak korzystam, więc to nie będzie problem. A polecasz jakiś konkretny model?
-
Anonimowy
GośćWiesz, przez rok się w ofercie może wiele zmienić, więc ciężko polecić coś konkretnego… ale wybór jest duży, na pewno dopasujesz sobie coś dla siebie
-
Anonimowy
GośćChyba zdecyduję się na ten telefon bez związku, zadeklaruję 50 zł , nic nie tracę, a mogę zyskać jakiś fajny telefon w dobrej cenie.
-
Anonimowy
Gośćw razie czego, nawet jak doładowywać będziesz jednak za 30 zł, to i tak się załapujesz na telefony, tylko, ze tak jakbyś deklarowała tę niższą kwotę… byleby jednak co miesiąc regularnie doładowywać…
-
Anonimowy
GośćZ doświadczenia mogę powiedzieć, że ta minimalna kwota jaką się deklaruje przy podpisywaniu tego typu umowt i tak jest niewystarczająca
-
Anonimowy
GośćMyślę, że teraz gdy minuta połączenia kosztuje 29 gr, są podwójne doładowania i darmowy numer, taka kwota spokojnie wystarczy.
-
Anonimowy
Gośćjak zawsze- zależy od osoby ponoć są tacy co im 5 zł na rok starcza
-
Anonimowy
GośćNa odbieranie z pewnością.
-
Anonimowy
GośćZapominacie o Tak-tak Fonie. Przecież fajne telefony takie jak Avila można kupić za 49 złotych. Po za tym przez 2 lata numer utrzymać można za ledwie 400 zł. W lutym obniżyli stawki w Fonie, a do tego wszystkiego dodać jeszcze trzeba, że w tej ofercie obowiązują wszystkie bonusy z pre-paida
-
Anonimowy
GośćTo jest akurat fajne, bo bonusów w prepaidzie jest mnóstwo, ale ja chyba jednak wolę telefon bez związku. Może dlatego, że od dłuższego czasu jestem użytkownikiem Heyah.
-
Anonimowy
GośćA ja myslę, że wszystko zalezy od osobistych potrzeb i od tego czy sie dużo rozmawia. A co do tych podwojen, to ostatnio jakas moda jest chyba. W orange teraz jest ten abonament z podwojonymi minutami (w okresie promocyjnym ofc). Mogliby sie operatorzy na jakas kreatywnosc wysilic.
-
Anonimowy
GośćWszystko zależy od potrzeb i oczekiwań użytkowników, ale taki TTFon np. jest jedną z najbardziej elastycznych ofert.Jedyny warunek to aktywny stan konta, a doładowywać można raz na 3 miesiące za 50zł, w promocjach podwójnego doładowania itp. Każde doładowanie przedłużające termin ważności konta, termin ważności karty przedłuża. Np. W TTFonie ładujesz jednego dnia 2X za 50zł i masz 6 miesięcy ważności. W Orange przy takim samym sposobie- tylko 3 miesiące ważności, bo nie ma sumowania terminów ważności.
Abonament daje ci określoną liczbę usług, za którą musisz co miesiąc płacić. Czasem możesz tej sumy nie wykorzystać (ale Twój rachunek nie jest mniejszy), czasem możesz poza te kwotę wyjść (czyli Twój rachunek jest większy). Lepiej wziąć ofertę, w której sam decydujesz za ile rozmawiasz przez miesiąc, za ile i czy w ogóle chce ci się w danym miesiącu rozmawiaćCo do mody na podwajanie…w abonamencie Orange może podwajają ilość minut, ale tylko w okresie promocyjnym. W praktyce masz 2x więcej tylko przez 3, 6 miesięcy? W abonamentach Ery podwojenie minut dostajesz przez cały okres trwania umowy, więc ja bym nie szedł drogą Orange.
-
Anonimowy
GośćA przez jaki okres trzeba doładowywać w TTFonie? Rok czy dwa?
-
Anonimowy
GośćUmowa w TT Fonie może być podpisana na 2 bądź 3 lata. Mniejszy okres to byłoby samobójstwo operatora Zatem koszt utrzymania numeru przez okres umowy wynosi odpowiednio minimum 400 i 600 złotych.
-
Anonimowy
GośćW przypadku Ery to nie byłoby od razu samobójstwo, wprowadzają przecież mnóstwo kosztownych promocji, takich jak np. podwójne doładowania czy darmowe rozmowy w sieci w Heyah.
-
Anonimowy
Gośćjeśli chodzi o porównanie telefonu bez związku i TTFonie – jedna zasadnicza różnica – w telefonie bez związku nie ma umowy,nic się nie stanie jeśli nie dotrzyma się warunków… w TTFonie aktywne konto TRZEBA utrzymać. Telefon bez związku to świetna sprawa dla osób, które nie mają pewności, co do ich płynności finansowej…
-
Anonimowy
GośćJeśli chodzi o modele telefonów to są raczej podobne, więc pozostaje tutaj tylko kwestia umowy.
-
Anonimowy
Gośćcenowo też wypadają podobnie? prawdę mówiąc nie porównywałam…
-
Anonimowy
GośćŚrednio ceny telefonów są bardzo podobne.
-
Anonimowy
Gośćno to tylko kwestia wyboru sieci i decyzja czy chce się podpisywać umowę i mieć telefon od razu, czy tylko dogadać się na gębę i poczekać rok na wybraną słuchawkę…
-
Anonimowy
GośćDecyzja podjęta- wybieram Heyah, chyba też przez sentyment i korzystną ofertę. Musze się jeszcze tylko nad kwotą zastanowić, ale chyba lepsza będzie wyższa- zawsze można zrezygnować.
-
Anonimowy
Gośćoczywiście, jeśli masz tylko możliwość to zaczynaj od 50 zł – opłaca się znacznie bardziej
-
Anonimowy
GośćTak zrobię, do 30zł zejść mogę zawsze, a kto wie jak będzie moja sytuacja finansowa wyglądała;p
-
Anonimowy
Gośća masz któryś telefonik na oku?
-
Anonimowy
Gość[quote="Boca":18jdot2w]W przypadku Ery to nie byłoby od razu samobójstwo, wprowadzają przecież mnóstwo kosztownych promocji, takich jak np. podwójne doładowania czy darmowe rozmowy w sieci w Heyah.[/quote:18jdot2w]
Boca, gdyby dawali telefony warte na rynku kilkaset złotych, a klienci wydawali przez rok na połączenia tą minimalną kwotę, czyli 200 zł to nie byłby do dobry deal, ludzie korzystali by z TT Fona tylko po to by zdobywać telefon.
-
Anonimowy
GośćZastanawiam się nad tym, czy wziąć Tak Tak Fona własnie dla telefonu. Na telix pojawiła się informacja, że wprowadzają Samsunga Avilę z gps’em za 199zł, wiec to mega tanio. Utrzymanie drugiego numeru to pikus, 50zł na 30 miesiące. No i kasę zamiast na telefon mógłbym w ratach spłacać i wykorzystywać ją na usługi, zwłaszcza, że w TTFonie jest wiele możliwości obniżenia kosztów połączeń wewnątrz sieci.
-
Anonimowy
Gośćno jeśli chcesz telefon dostać od razu, to faktycznie nie ma się co zastanawiać
-
Anonimowy
GośćZ tego co się orientowalem ta Avila jest trochę tańsza w umowach typu MIX (różnice rzędu 50zł na aparacie), ale za to koszty utrzymania oferty są o ok. 1/3 wyższe. Czyli w TTFonie można wyjść lepiej na transackji.
-
Anonimowy
Gośćbruno ale bierz pod uwagę, że nie każdy tylko "utrzymuje" umowę. Niektórzy wydają więcej niż to absolutne minimum…
-
Anonimowy
GośćHeyah znów obniżyła ceny telefonów w mixie.
-
Anonimowy
GośćNo tak, ale przecież w TT fonie obowiązują te same bonusy co w TT i tym sposobem można wiele zyskać. Przykład – mamy podwójne i jedno 50 zł podwojone, a tym sposobem kasy do wykorzystanie o 1/3 więcej. Inaczej tak jak teraz mamy mega doładowanie – 100 minut do sieci i na stacjonarne za doładowanie 50 zł. Trzeba się tylko orientować
-
Anonimowy
GośćNo tak, ale skoro w TTfonie i tak musisz doładowywać 50zł/3mies. to podwójne doładowanie nie mają aż takiego znaczenia.
-
Anonimowy
GośćZmienia to, że pieniędzy do wykorzystania na połączenia jest więcej, przy dalszym utrzymywaniu konta na minimalnych kosztach.
-
Anonimowy
GośćW tym sensie tak- przyda się to, gdy ktoś więcej dzwoni,w innym wypadu telefon będzie skarbonką.
-
Anonimowy
GośćZawsze lepiej mieć więcej na koncie niż mniej sposoby na wykorzystanie środków zawsze się znajdą i nie trzeba być do tego specjalnie kreatywnym Myślę, że jak najbardziej jest sens korzystać z bonusów.
-
Anonimowy
GośćPewnie, że tak. Kasa się nie zmarnuje, Heyah ma tyle usług, że spokojnie można je wydać na dowolny cel.
-
Anonimowy
GośćBoca, ale w podwójnych dlaczego telefon ma od razu być skarbonką? wystarczy mądrze doładowywać. Można dostać drugie tyle gratis, ale nie trzeba od razu ładować na maksa. W TT minimalne doładowanie to 25zł, można doładować 2 razy za 25 zł, dostać 25 zł ekstra i już ma się stawki za wszystkie usługi niższe o 30%. W Heyah wystarczy 2X za 20zł. I to nie jest skarbonka. Jak ktoś dzwoni więcej, to lepiej doładowywać na maksa- bo ma się wszystko nawet 2Xtaniej.
Podwojenia obowiązują też w Tak Tak Fonie, więc można mieć zwykły prepaid ze stawkami o połowę niższymi niż w cenniku, bez konieczności comiesięcznych doładowań i do tego dobry telefon za symboliczne 1zł. -
Anonimowy
Gośćotóż to, ale przyznasz bruno, ze mając taką ofertę jak podwójne doładowanie po prostu korci, żeby wziąć to drugie jak największe żeby większą kasę podwoić. Ciężko się czasami oprzeć po prostu
-
Anonimowy
GośćOczywiście Bruno, zgadzam się w zupełności, nie miałam tutaj na myśli telefonu- skarbonki w negatywnym znaczeniu. Nawet jeśli ktoś skorzysta z podwójnego i zgromadzi więcej środków to ma po pierwsze mnóstwo możliwości , a po drugie czasu żeby spokojnie te pieniądze wydać.
-
Anonimowy
GośćDlatego ja się wcale nie opieram tej pokusie wyższego doładowania Terminy ważności konta się kumulują, a po prostu ma się więcej za tę samą kasę. Jak tylko mam akurat w ręce tyle, żeby doładowac na przód to zawsze to robię.
-
-
AutorWpisy