Odpowiedz na: PLAY na siłę chce utrzymać abonentów? (reklamacje)

Start Forum Operatorzy Operatorzy komórkowi PLAY na siłę chce utrzymać abonentów? (reklamacje) Odpowiedz na: PLAY na siłę chce utrzymać abonentów? (reklamacje)

#176296
Anonimowy
Gość

Przeczytałem uważnie wszystkie komentarze i przyznam, że dawno się tak nie uśmiałem.

A oto kilka moich spostrzeżeń.

Ponieważ swego czasu pracowałem w BOK jednego z operatorów wiem, jaka to trudna i niewdzięczna praca. Wiem też, że klienci nie znają regulaminu, nie mają pojęcia o swoich prawach, o sposobie wnoszenia roszczeń itp. Ale oczywiście uważa siebie za najmądrzejszego. W powyższych wypowiedziach dostrzegam tego dowody. Wiem też, że UOKiK i UKE mogą… wiecie co mogą. Co najwyżej podpowiedzieć jakie konsument ma prawo itp. Reklamacje należy złożyć we własnym zakresie (nie wiesz w jaki sposób – zapoznaj się może w końcu z regulaminem). Naprawdę warto.

Podpowiedzi "specjalistów" w rodzaju nie płać, nie składaj reklamacji, przecież wszystkie formalności zostały przez Ciebie dopełnione są żałosne. Zapytam może – a kto powinien dbać o Twoje interesy? Play, ja czy może Marcin Gruszka? Liczysz na to, że operator automatycznie skoryguje faktury itp? Owszem, może to i nastąpi, to byłoby idealne rozwiązanie dla klienta (plus jakaś nawet wiadomość SMS, w rodzaju "Występują problemy, pracujemy, przepraszamy itp"). To jednak wiąże się z olbrzymimi nakładami i pracy i finansowymi ze strony działów IT. Wiem coś o tym. Trzeba przygotować poprawki, przetestować, wdrożyć na produkcję itp. To trwa. Dodatkowo wypadałoby wysłać jakieś pismo do klienta, przeprosić, zrekompensować a to również trwa. O ile w ogóle nastąpi.

I ta teoria spiskowa… nawet adwokaci są jej wyznawcami.

Szkoda tylko, że nikomu nie przyszło do głowy, że występują jakieś problemy natury technicznej. Na tyle poważne, że pracownicy BOKu nie są w stanie podać jakichkolwiek informacji. A może są to jedynie jednostkowe przypadki? Jeżeli tak to ponownie regulamin i punkty o wnoszeniu reklamacji się kłaniają.

Oczywiście rozumiem zdenerwowanie klientów operatora, sam również byłbym wkurzony.

Przykre jest jedynie to, ze BOK jest taki niekompetentny. Ktoś tam zapytał, skąd oni biorą tych ludzi, ktoś inny wypowiada się o tych pracownikach niepochlebnie. A jeden z drugim pisać nie potrafi po "polskiemu", a zapewne i z czytaniem regulaminu jeden i drugi miał problemy. Ale rzecz jasna nie przeszkadza to fachowo doradzać.

Błędy – każdy je popełnia, istotne jest jedynie to, żeby się na tych błędach uczyć.

A teraz czekam na wyzwiska pod moim imieniem. Bo co ja tam w końcu wiem.

Pozdrawiam

Paweł