Przyspieszanie mobilnego transferu OK, ale po co ten pohopność numeracji kolejnej generacji? 2G to był gprs z edge, od pierwotnych kilku kb/s… Kolejną generacją, 3G, zaczęto określać UMTS z jego początkowym transferem 384 kb/s, czyli kilkadziesiąt razy większym od pierwotnego GPRS-u. UMTS przyspieszał, nazywany HSDPA/HSUPA aż do 42 mb/s (download), ale wciąż było to 3G, tylko z ułamkiem, czyli 3,5G i 3,75G. Kolejną, czwartą generacją (4G) określono dopiero LTE zaczynające teoretycznym download-em max 100 mb/s. To ponad 250 razy więcej od raczkującej 3G w UMTS. Zatem gdyby brać pod uwagę podobne skale przyspieszenia transferu jako powód do zmiany numeracji generacji na kolejną, piątą, to określenie 5G powinno się zacząć od mobilnego downloadu z prędkością co najmniej 5-10 Gb/s, ale nie od 1 Gb/s.