6 czerwca 2015 o 10:59
#353544
Gość
Gdyby nie utrata gwarancji, to każdy te oficjalne aktualizacje miałby gdzieś. To jakaś paranoja by była, laptop mi się psuje, a producent mi mówi, że jest linux, a był windows i gwarancja nieważna. Trudno to sobie wyobrazić, a w smartfonach normalne, niech ktoś wyjaśni, dlaczego.