15 maja 2015 o 19:23
#352715
Uczestnik
Przepraszam, miałem (właściwie w domu był – rodzice mieli) Rubina. Chcę zdementować nieprawdziwą opinię… Nie spaliło się przez niego mieszkanie, ani on sam… Wymieniony był na nowy, bo były nowe lepsze dostępne. Działający, choć z mocno wypalonym luminoforem (dobrze mówię?), oddany był do punktu napraw TV – taka ówczesna prawidłowa gospodarka zużytym sprzętem elektrycznym i elektronicznym 😉