3 maja 2013 o 19:30
#309870
Uczestnik
Doskonały pomysł, technicznie możliwy do masowej realizacji za rozsądne pieniądze. Wprawdzie maleństwa niewiele widzą na tym etapie życia, ale doskonale słyszą i z pewnością rozpoznają znajome brzmienie głosu matki, który działa uspokajająco. Matka z kolei widzi oraz słyszy swego noworodka, więc jeśli płacze, a uspokajanie głosem nie pomaga – może poprosić personel o zwrócenie uwagi na przyczynę. Pomysł powinni rozbutować o transmisję na tablet matki takich parametrów, jak temperatura, puls, rytm oddechowy, plus dane z bieżących badań laboratoryjnych. Bardzo mi się podoba pomysł dyrekcji szpitala w Los Angeles.