HD (high definition = wysoka rozdzielczość) w odniesieniu do dźwięku to chybione określenie, wypromowane ostatnio przez niektórych operatorów telefonii komórkowej gsm jako tzw. HD-voice (głos wysokiej rozdzielczości???) z okazji wprowadzenia transmisji dźwięku rozmów o rozszerzonym pasmie przenoszenia. Jakość dźwięku rośnie wraz z poszerzaniem akustycznego pasma jego przenoszenia (słyszenia) możliwie bez zniekształceń, a nie żadnej 'rozdzielczości’, toteż od niemal półwiecza przyjęto określenie Hi-Fi (high fidelity) do podkreślenia jakości dźwięku z pasmem bliskim słyszalności ludzkiego ucha. Skrót HD, ukuty na potrzeby OBRAZU o wysokiej rozdzielczości (ok 50% wyższej od VGA) uznano widać za tak chwytliwy, iż postanowiono go użyć marketingowo jako słowa-wytrycha wabiącego klientów także w dziedzinie audio. Marketing ma może swoje prawa, ale specjalistyczne portale informacyjne powinny raczej fachowo i rozważnie gospodarować słownictwem technicznym, by niechcący nie przyczynić się do promowania niewłaściwych, bo nieuzasadnionych technicznie i znaczeniowo określeń.