Porąbało wszystkich z tymi smartfonami. Niedługo jakaś debilna firma zrobi smartfon o grubości opłatka bożonarodzeniowego. Wsadzisz sobie taki wynalazek do kieszeni usiądziesz i smartfon pęknie. Ale będziesz dumny że masz najcieńszy na świecie smartfon. Po co to ? Dziwny wyścig. Ludzie nie zeżrą, nie kupią ubrania, butów, nie pójdą do kina, ale wezmą kredyt i za 4 tysiące kupią sobie Galaxy IV z ośmiordzeniowym prockiem 2,8 GHz, aparatem 30 Mpix, ekranem SuperHiperFullMegaHD 3960 x 2780 pix, o przekątnej 5,5 cali i Androidem DelicjaWedel 6.5 co kręci filmy 100 klatek/sek i ma szkiełko MegaLuxSzympansGlass które wytrzymuje zarysowanie tipsami Dody i Joli Rutowicz. Paranoja ! Ludzie ! Nie ma cie o czym myśleć i nie macie innych problemów. Świat głupieje.