Odpowiedz na:

Start Forum Odpowiedz na:

#267211
LesH
Uczestnik

W jaki sposób taki wzrost liczby nowych SIM-ów przy relatywnie dużym nasyceniu rynku w numery telefonów komórkowych? Sądzę, że co się tyczy abonamentowców, wielu decyduje się na dodatkową aktywację ze względu na coraz liczniejsze korzyści oferowane przez opów, np. subsydiowane laptopy, netbooki, tablety i smartfony w dobrej cenie i korzystnym abonamencie oraz inne oferty. Skoro np. w T-Mobile można było przy umowie 30-miesięcznej mieć najnowszy tablet Samsunga 10″ za symboliczną cenę przy miesięcznym abonamencie 89 zł, w tym świetny modem HSPA+ i niezły limit mobilnego internetu z nielimitowanymi nocko-rankami od g. 0:00 do 9:00, to nic dziwnego, że aktywacje abonamentowe im szły jak świeże bułeczki. Inna grupa to prepaidowcy, decydujący się na dodatkowy SIM u swego opa, który daje darmowe rozmowy wewnątrzsieciowe. Te miała w standardzie najpierw P4, potem dołączyli inni. Trzecia to mający potrzeby dzwonić do znajomych za darmo na numery T-Mobile w całym świecie. Czwarta to potrzebujący mobilnego internetu w sieci 3G bez zobowiązań abonamentowych. Takim pięknie się ukłonili ofertami pOręcz oraz Play, może też iPlus, choć spośród tych trojga Play ma najgorszy zasięg oraz fatalne prędkości transferu i to pomimo 'najlepszej sieci 4G’! 😉 Na polu ofert internetu na kartę z limitami miesięcznymi liczonymi w gigabajtach T-Mobile nie ma niestety NIC DO ZAOFEROWANIA poza 'nielimitowanym internetem w telefonie’ z limitem 100 MB. Biorąc pod uwagę korzyści stojące otworem dla każdej z tych czterech wymienionych grup klientów widać, w jaki sposób „W trzecim kwartale 2011 r. przybyło 877 tys. kart SIM”. Ano… w taki. 🙂