Widzę , że podwójne doładowanie wywołuje nie małe emocje z dylematami czy coś przepada lub może za mało ….Dla mnie sprawa oczywista – zakładając , że mam t-mobile i doładowuje miesięcznie za 50zł – po doładowaniu dostaje gratis drugie tyle – i co za różnica czy część przepadnie czy nie ? Skoro i tak zapłaciłem tyle co zawsze a mam za to więcej…Można iść dalej – część osób nie ma zielonego pojęcia , że jest taka promocja , a tu niespodzianka-otrzymują więcej niż zwykle. Jak by nie patrzeć jeśli coś dodają „za darmo” to nie ma co płakać – na pewno się przyda – a jeśli nie to co za różnica…Mnie tylko dziwi zachłanność niektórych osób , które biorą abonamenty dość wysokie ponieważ dostaną za 1zł telefon , który i tak po pół roku jest tani jak barszcz , a płacą przez dwa lata kwotę za którą kupiły by dobre wakacje i na dzwonienie by jeszcze zostało . Nie myślcie , że mając dużo minut i dzwoniąc do wszystkich co chwila jest to dla nich miłe:) Zawracanie du…y jest niemiłe 🙂 Do dłuższych pogawędek lepiej się spotkać 🙂 Podsumowując podwojenie doładowania jest dobre w każdej sieci i mobilizuje klienta do wykonywania doładowań większą kwotą – niektórym przepadnie innym nie , a płacą i tak normalnie.