Wszystko o wiarygodnosci tego pana mowi jedno zdanie: „Nawet ja pracując tak długo nie wiem czy informacja, którą dostałem na mail jest oryginalna, czy jest tylko podpuchą” – widac ze nie ma pojecia o istnieniu kryptografii podpisu publicznego – bo to jest powszechnie stosowana metoda zapewnienia 100% wiarygodnosci autentycznosci e-maila (pod warunkiem zachowania poufnosci klucza prywatnego autora wiadomosci).
Prawdziwy spec od zabezpieczen by o takich rzeczach wiedzial – mitoman, niekoniecznie.
PS. Zaraz pewnie pojawia sie opinie „specjalistow” z gimnazjum, liceum czy wyzszej szkoly wszystkiego i niczego, ktorzy sa PEWNI iz metody kryptografii asymetrycznej nie zapewniaja ani autentycznosci ani poufnosci korespondencji – nie majac nawet pojecia czym rozni sie funkcja symetryczna od asymetrycznej a ta od antysymetrycznej.