U mnie pierwszym krokiem było sprawdzenie, jakie zabezpieczenia oferuje sam producent samochodu. Okazało się, że fabryczny system można uzupełnić o kilka praktycznych rozwiązań. Warto zwrócić uwagę na etui blokujące sygnał kluczyka, dodatkowy immobilizer oraz alarm z własnym czujnikiem ruchu. Przy okazji czytałem też o zagrożeniach związanych z urządzeniami takimi jak keyless repeater box, wykorzystywanymi do przechwytywania i przekazywania sygnału między kluczykiem a autem. Przydatne informacje na temat tego zagadnienia można znaleźć również w materiałach dotyczących zabezpieczeń keyless w Polsce. U mnie najlepiej sprawdziło się połączenie kilku metod, zamiast polegania wyłącznie na jednym rozwiązaniu. Kluczyki trzymam z dala od drzwi wejściowych, a samochód dodatkowo zabezpieczyłem mechaniczną blokadą kierownicy. Nie jest to skomplikowane, a daje większy spokój podczas codziennego parkowania.