Wczoraj bylem w ZUSie, Pani sprawdzala moje skladki na komputerze z przed 15 lat z monitorem czarno-bialym 14 cal. Dostepu do internetu ZUS, ani Urzad Skarbowy nie maja, fax przychodzi tradycyjny do sekretariatu, Pani musi schodzic 2 pietra nizej, zeby w dlugiej wstedze szukac mojego faksu. Deklaracje do ZUSu przynosze na plycie CD, komputery sa za stare, nie maja wejscia USB. Jedno okienko jest, wlasnie zmienialem dane firmy, roznica polega tylko na tym, ze dokumenty sa kserowane i wysylane do urzedow poczta. To co mial zrobic petent robi teraz urzednik, nic sie nie uproscilo, nie ma elektronicznego przeplywu dokumentow.