Android

Android 2.2 Froyo na ponad połowie urządzeń z platformą Google

Najnowsze dane prezentujące liczbę urządzeń działających pod kontrolą wybranej wersji platformy Google, nadal pokazują, że Android 2.2 Froyo jest najpopularniejszą wersją platformy Google. Tym samym najnowsza odsłona Android dla smartfonów- Gingerbread od blisko 7 miesięcy nie może może pokonać pod względem popularności poprzedniej wersji systemu Google.

Pomimo tego, że udział Android 2.2 Froyo spadł o blisko 10% w porównaniu do ostatnich danych przedstawionych przez Google. Nadal wersja platformy znajduje się na 55,9% urządzeń korzystających z Android Market w przeciągu ostatnich dwóch tygodni, zakończonych 1 sierpnia 2011 roku.

Google podzieliło również użytkowników posiadających Android 2.3- 2.3.2, a Android 2.3.3, 2.3.4 na swoich urządzeniach. Pierwsi stanowią zaledwie 0,6% ogólnej liczby użytkowników Android Market, podczas gdy drudzy 23.7%. Ostatnia z wersji Android Gingerbread pozwala na prowadzenie wideorozmów przez Gtalk.


Android Gingerbread zyskuje coraz to bardziej na popularności. Pytanie jednak czy 7 miesięcy na aktualizację urządzeń nie są okresem zbyt długim. Na dodatek nadal poprzednia odsłona platformy (Froyo) jest bardziej popularna od tej obecnej.

Źródło:

Google

Opracował:

Kamil

14 komentarzy do “Android 2.2 Froyo na ponad połowie urządzeń z platformą Google”

    • Część telefonów z Androidem 2.2 nie ma obsługi Flasha – wtyczki na stronie internetowej – ze względu na zbyt słaby procek. A część ma w ogóle jakieś osobne AppStory bo producent nie ma dostępu do oficjalnego – tak jest np. z większością „tanich”, chińskich tabletów.

      Odpowiedz
    • a czego się spodziewałeś w tanich sprzętach…jak chcesz zrób doświadczenie- weź komputer pentium 3 z ostatnich serii i odpal dobrą stronę we flashu – skoro taka maszyna nie daje rady to co dopiero mini sprzęcik budżetowy:)

      Odpowiedz
  1. Zbyt częste aktualizacje mogą powodować spadek zainteresowania nowymi modelami więc nie ma co się dziwić, że producenci androidowych smartfonów mają taką politykę. Gdyby zaoferowali oficjalnie płatne aktualizacje za niewygórowaną cenę to przypuszczam, że pewnie znalazłoby się wielu chętnych na taką opcję. Zawsze to pewniejsze niż ROM z niepewnego źródła.

    Odpowiedz
  2. Na początku (po przesiadce z c3-01) go przeklinałem, teraz po miesiącu używania się przyzwyczajam, powoli, powoli ale robi się ok.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.