Apple

Koniec z zabrudzeniami po tłustych palcach na wyświetlaczach ?

Materiał o nazwie oleophobic ma sprawić, że nasze smartfony i tablety będą odporne na wszelkiego rodzaju tłuste substancje. Apple przygotował już wniosek, który patentuje nową technologię.


Opatentowana technologia wykorzystuje rozpylną na wyświetlacz warstwę substancji utrudniającej przyklejanie się cząsteczek tłuszczu. Powłoka oleophobic nanoszona byłaby za pomocą znanej już Techniki PVD (Physical Vapour Deposition) polegające na osadzaniu warstwy z fazy gazowej z udziałem reakcji chemicznych. Technika ta pozwala stworzyć bardzo zróżnicowane warstwy, przy użyciu najrozmaitszych pierwiastków. Powłoka taka charakteryzuje na ogół dużą twardością, dzięki temu pokrywałaby ona ekran na długo. Powłoka ma zapobiegać także powstawaniu smug i plam. Czy nowa powłoka pojawi się już na ekranie iPhone’a 5?, zapewne dowiemy się tego już nienbawem. Jednak wreszcie mamy szansę na ekrany dotykowe bez smug po tłustych palcach.

źródło: Love For Tech

Kan

8 komentarzy do “Koniec z zabrudzeniami po tłustych palcach na wyświetlaczach ?”

  1. nie musimy już dodawać że Apple opatentowało też olej, masło i inne tłuszcze i rozważa w jakich krajach pozwolić a w jakich zakazać je sprzedawać

    Odpowiedz
    • nie kolego – za takie PATENTY zabiera się Unia Europejska – i to ona już niedługo Ci powie co możesz a czego nie wolno Ci jeść – tak jak już teraz zmusza nas do trujących świetlówek – proponuję zapoznać się z normami postępowania w przypadku stłuczenia, których używają Amerykanie. Co do wynalazku Appla – fajny ale wolałbym, żeby nie pojawił się w iP5 – niech lepiej dobrze potestują takie pomysły i dadzą to w wersji 6. Poza tym Kan – to raczej fizycznie niemożliwe bo jak znam życie to iP5 są już prawdopodobnie produkowany – a już napewno jest gotowy cały proces produkcyjny – więc jego zmiana na ok 1-2 miesięcy przed premierą byłoby nieekonomicznym i NIEBEZPIECZNYM posunięciem.

      Odpowiedz
    • Też wydaje mi się, że jest zwyczajnie za późno. Z resztą to na razie tylko patent – być może tylko teoria w fazie pierwszych testów. A tak w ogóle co mają patenty do świetlówek? 😛

      Odpowiedz
    • Moje nawiązanie do świetlówek było odpowiedzią na złośliwy żart kolegi dotyczący patentowania masła i zakazywania jego sprzedaży 🙂 chodziło mi o to, że w Europie zamiast firm robią to po prostu nasze PARLAMENTY…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.